Uwaga: Otworzyłeś tę stronę z innego adresu, niż zalecany i z tego powodu możesz doświadczyć problemów z logowaniem.

Prawidłowy adres serwisu Wyprzedź Mnie! to www.f1wm.pl (dopuszczalne jest też bez www. z przodu)
F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Robert Kubica
WRC (2013-14)
Wypadek (2011-12)
Lotus Renault (2010-11)
BMW Sauber (2006-09)
WSbR FR3.5 (2005)

1. S. Vettel104 
2. L. Hamilton98 
3. V. Bottas63 
4. K. Raikkonen49 
5. D. Ricciardo37 
6. M. Verstappen35 
7. S. Perez34 
8. E. Ocon19 
9. F. Massa18 

  Przydatne linki
  Profil kierowcy
T-  |  T+  ]


 Podstawowe dane  
 Urodzony: 7 grudnia 1984 roku w Krakowie 
 Narodowość: polska 
 Zamieszkały: Monte Carlo (Monako) 
 Strona internetowa: www.kubica.pl 
 Stan cywilny: kawaler 
 Wzrost: 1,84 m 
 Waga: 73 kg 
 Hobby: bowling, gry komputerowe, indoor karting 
 Ulubione danie: pasta 
 Ulubiony napój: sok pomarańczowy 
 Ulubiony tor: Macau 
 Pierwszy wyścig: Kartingowe Mistrzostwa Polski, Poznań 1995 
 Pierwsze zwycięstwo: Podczas pierwszego wyścigu 

../img/teksty/kubica_dedykacja.png

Odpowiedź na pytanie o trzy rzeczy, które dana osoba zabrałaby ze sobą na bezludną wyspę, zawsze wiele nam mówią o jej charakterze. Robert zabrałby ze sobą samochód, opony i paliwo – to wyjaśnia, dlaczego sport samochodowy jest po prostu jego życiem. Kiedy pojawił się w paddocku jako kierowca testowy i rezerwowy BMW Sauber F1 Team w sezonie 2006, od razu wzbudził ogromne zainteresowanie mediów. Wniósł do sportu powiew świeżości. Odpowiadał na pytania szczerze i konkretnie. Nie unikał trudnych pytań, udzielając wymijających odpowiedzi. Jeśli nie chciał opowiadać o sprawach osobistych, po prostu mówił „nie”. Kiedy słyszał podchwytliwe pytanie, zastanawiał się przez chwilę, po czym udzielał odpowiedzi, która z reguły wywoływała uśmiech na twarzy dziennikarza.

Droga Roberta do Formuły 1 była z wielu względów stereotypowa – gokarty, niższe formuły, F1 – ale z kilku innych odbiegała od przyjętych standardów. Od trzynastego roku życia mieszkał samodzielnie we Włoszech, daleko od rodziny i przyjaciół, z którymi dorastał w Krakowie. Włoski producent kartingowy CRG dostrzegł jego talent i dał mu szansę sprawdzenia się w wybranej przez niego dyscyplinie sportu. Wielu obytych ze światem młodzieńców nie poradziłoby sobie z samodzielnym życiem w obcym kraju, o odmiennej kulturze i języku. Chłopaka z Polski to nie przestraszyło. Zaadoptował Włochy jako swoją nową ojczyznę, i Włochy zaadoptowały jego.

Menedżer Roberta jeździ z nim na wszystkie wyścigi. Poza Daniele Morellim, który bardzo wcześnie dostrzegł talent młodego kierowcy, Robert nie obraca się w szerokim kręgu znajomych. To jednak nie oznacza, że lubi być sam. Wchodząc do gościnnych pomieszczeń BMW Sauber F1 Team, z reguły najpierw spotyka się Roberta – zawsze gotowego do pogaduszek i żartów. Jego rodzina nie miała żadnych wyścigowych tradycji, ale ojciec, Artur, lubi sport samochodowy. Gdy syn miał cztery lata, kupił mu samochodzik. „To był łączony prezent na urodziny i Gwiazdkę. Miał czterosuwowy silnik o niewielkiej mocy, ale i tak jeździł z szybkością 40 km/h. Przesiedziałem w nim pół dnia i nie chciałem wracać do domu.” – wspomina Robert. Jednak młody kierowca musiał długo czekać na swój pierwszy wyścig. „Jeździłem tym samochodzikiem po parkingach, a dwa i pół roku później dostałem pierwszego prawdziwego gokarta. Trenowałem godzinami, bo wciąż musiałem czekać do ukończenia 10. roku życia. Gdy 7 grudnia 1994 r. osiągnąłem wymagany przepisami wiek, nic nie mogło już mnie powstrzymać od ścigania”.

Po trzech latach startów w kartingu w Polsce okazało się, że Robert nie ma już czego szukać w kraju. Jeśli miał robić dalsze postępy, jedynym wyjściem był wyjazd za granicę. Ojciec zabrał go do Włoch na zawody. Robert wspomina, że od początku wszystko dobrze się układało: „Miałem szczęście, bo pracowałem z jednym z najlepszych mechaników w Polsce. Nawet we Włoszech już w pierwszym wyścigu zdobyłem pierwsze pole startowe i na mecie byłem drugi”. O sile charakteru Roberta świadczy odpowiedź na pytanie, czy brakowało mu we Włoszech rodziny: „Chciałbym powiedzieć, że nie. W życiu nie można jednak mieć wszystkiego. Moja rodzina nie mogła się przeprowadzić ze mną do Włoch, więc potrzebny był jakiś kompromis. Robiłem to, co kocham robić, i po prostu nie myślałem za bardzo o innych sprawach”.

Kiedy w 2001 r. nadszedł czas przesiadki do samochodów wyścigowych, Robert miał już pomoc i wsparcie Daniele Morellego. Dzięki jego wskazówkom szybko awansował z Formuły Renault 2000 przez Formułę 3 Euro Series do World Series by Renault. W tej ostatniej serii nie tylko zdobył tytuł mistrzowski, ale także wywalczył sobie nagrodę w postaci testu bolidu Renault w Formule 1. W grudniu 2005 r. Robert otrzymał drugi w życiu łączony prezent na urodziny i Gwiazdkę – kontrakt z zespołem BMW Sauber F1 Team. Podjął nowe wyzwanie, a zespół z radością powierzył debiutantowi bardzo ważną rolę kierowcy testowego. Z końcem sezonu 2006 miał już na koncie ponad 25 000 kilometrów testowych, a w ostatnich sześciu wyścigach zastąpił Jacquesa Villeneuve'a i wywalczył miejsce na podium w wyścigu na Monzy.

Na 27. okrążeniu Grand Prix Kanady 2007 Robert przeżył jeden z najbardziej widowiskowych wypadków ostatnich lat. Cały paddock F1 i miliony telewidzów na całym świecie wstrzymali oddech. Jego samochód otarł się o tył Toyoty Jarno Trullego, wystrzelił w powietrze i przekoziołkował po kanadyjskim torze, rozbijając się o bariery i gubiąc fragmenty nadwozia. Wydawało się niemożliwe, aby kierowca wysiadł z wraku bez poważniejszych obrażeń. Jednak tego dnia ktoś czuwał nad Robertem. Przepisy FIA sprawiają, że samochód F1 jest w stanie wytrzymać ogromne przeciążenia w trakcie wypadku, a system HANS odpowiada za odpowiednio sztywne utrzymanie głowy i karku kierowcy. Poza naciągniętą kostką Robert nie odniósł żadnych obrażeń.

Opuszczając tor w Sao Paulo po ostatnim wyścigu w 2007 r., w którym zajął piąte miejsce, Robert myślami był już przy sezonie 2008. Nie mógł się doczekać powrotu do kokpitu i rozpoczęcia walki w nowym sezonie – który według niego zaczynał się już wtedy.

Źródło: Informacja prasowa zespołu BMW Sauber


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca